Pierwszy przystanek naszej wakacyjnej przygody to Kleks. Magia Kina – niezwykłe miejsce, w którym granica między światem filmu a rzeczywistością po prostu znika. 
Dzieci wchodziły prosto na plan Akademii Pana Kleksa, oglądały bajkowe stroje bohaterów i odkrywały sekrety efektów specjalnych. Mogły też wcielić się w rolę małych filmowców – tworzyć własne scenariusze i uczestniczyć w kreatywnych warsztatach. To było jak podróż do krainy wyobraźni, z której nikt nie chciał wracać!


Chwilę później przenieśliśmy się na Mazurskie Safari Zoo 
– prawdziwą przygodę na dzikim lądzie! Wsiedliśmy do specjalnego wozu i ruszyliśmy w trasę, gdzie zwierzęta spacerowały tuż obok nas, jakby zapraszały do wspólnej zabawy. Niektóre ciekawskie zwierzaki zaglądały do środka pojazdu, a dzieci z zachwytem mogły je głaskać i obserwować z bliska ich niesamowite zachowania. Po takiej dawce dzikich emocji przyszedł czas na tubing – zjazd na specjalnych pontonach po torze wodnym, który rozbudził uśmiechy i okrzyki radości! 
Wiatr we włosach, śmiech i szaleństwo – prawdziwa dawka wakacyjnej adrenaliny!




Nie mogło zabraknąć filmowych wrażeń
– ogromny ekran, miękkie fotele i historia, która wciągnęła nas tak bardzo, że popcorn znikał w mgnieniu oka. Kolejna przygoda miała swoje miejsce w Rucianej - Nidzie. Wskoczyliśmy na pokład i wyruszyliśmy w przepiękny rejs statkiem
. Była bryza we włosach, piękne widoki i mnóstwo zdjęć jak z wakacyjnych pocztówek.


Ostatnia nasza wyprawa to warszawskie ZOO 
. Przemierzaliśmy alejki pełne egzotycznych zapachów i dźwięków, zaglądając do świata mieszkańców z najdalszych zakątków globu. Z bliska podziwialiśmy majestatyczne lwy, leniwie spacerujące żyrafy i papugi w kolorach tęczy, które głośno komentowały naszą wizytę. A małpki? One urządziły prawdziwy pokaz akrobacji, jakby specjalnie dla nas!




